Krótka historia wodociągów w Nowym Sączu

(na podstawie książki „100 lat sądeckich wodociągów” autorstwa Leszka Migrały i Jerzego Leśniaka)

Pierwszy wodociąg w Nowym Sączu

O wodociągu w Nowym Sączu źródła historyczne wspominają po raz pierwszy w 1465 r., kiedy to Kazimierz Jagiellończyk wydał w Krakowie przywilej zezwalający mieszkańcom królewskiego grodu nad Dunajcem i Kamienicą na doprowadzenie wody z pobliskich Roszkowic. Niewykluczone jednak, że wodociąg w Nowym Sączu funkcjonował już wcześniej, być może od przełomu XIII i XIV w., tj. bezpośrednio po lokacji Nowego Sącza za czasów króla Wacława II. W 1648 r. system udoskonalono. Opis dawnego wodociągu przekonuje, że było to urządzenie dość skomplikowane, a co za tym idzie narażone na uszkodzenia. Opiekę i dozór nad nim sprawował rurmistrz. Wodę z Roszkowic dostarczano do licznych browarów domowych, gdzie niezbędna była do produkcji warzonego powszechnie piwa i pędzonej na potrzeby własne gorzałki. Oprócz tego – jak należy się domyślać – większe ilości wody zużywał zamek starościński. U schyłku XVIII stulecia, po wyburzeniu murów miejskich i związanym z tym rozrostem miasta, funkcjonowały w Nowym Sączu jedynie studnie, o których możemy powiedzieć tylko tyle, że były pobudowane prymitywnie i źle zabezpieczone, oraz że jedynie niektóre z nich (w Rynku) poddawane były okresowej konserwacji.

Starania władz samorządowych o wodociąg na przełomie XIX i XX w.

O budowie nowoczesnego wodociągu, odpowiadającego potrzebom miejscowym i ówczesnemu stanowi techniki, zaczęto myśleć w Nowym Sączu w ostatniej ćwierci XIX w. Przełomowym czasem w zakresie budowy nowego wodociągu w Nowym Sączu okazały się rządy burmistrza Władysława Barbackiego, który w maju 1904 r. zatrudnił do tego projektu nowego inżyniera miejskiego – Karola Górskiego. Przygotowanie tej przełomowej inwestycji związane było z dużymi kontrowersjami. Przygotowany projekt był krytykowany za swoją ekspansywność, koszty i wady techniczne. Kilkuletnie spory i dyskusje angażowały rajców miejskich, ówczesne media i społeczność nowosądecką, a nawet Sejm Krajowy we Lwowie, gdzie przeciwnicy Barbackiego kierowali swoje protesty.

Według planów i obliczeń dokonanych przez Kazimierza Górskiego, projektowany wodociąg miał dostarczyć wody 22 tys. mieszkańców Nowego Sącza w chwili jego realizacji, a w perspektywie trzydziestu lat – 44 tys. Inżynier miejski zakładał przy tym, że zużycie wody na cele publiczne i przemysłowe wyniesie 100 litrów na głowę w ciągu doby, co wynikało z kolei z przyjęcia norm i praktyki miast niemieckich. Przyjąwszy powyższe dane za podstawę wyliczenia końcowego, specjalista konkludował, że wodociąg musi dawać 62 litry wody na sekundę, tj. dziennie 4400 m; obliczał przy tym, że koszt całkowity zamknie się kwotą 1.240.000 koron austriackich.

Według projektu inż. Górskiego ujęcie wody gruntowej miało stanowić 10 studzien właściwych. Oprócz studni ujęcia wody miała funkcjonować studnia zbiorcza o głębokości 10 m, gromadząca za pomocą lewarów całość uzyskanej wody. Z niej, jako z rezerwuaru, miała być ona dostarczana za pomocą pomp do sieci rur miejskich i do zbiornika głównego w Roszkowicach. Trasę przebiegu rurociągu planowano następująco: stacja pomp – betonowy most na potoku Niskówka – Mała Wieś – most drogowy na Dunajcu – ul. Krakowska – Rynek – ul. Lwowska – ul. Kochanowskiego – zbiornik w Roszkowicach. Koryta rzek i potoków przekraczać miał dzięki konstrukcji syfonów. Przewidywano wyposażenie go w spusty umożliwiające płukanie oraz hydranty odpowietrzające. Górna krawędź rurociągu leżeć miała na głębokości 1,7 m, co zabezpieczało przed przemarzaniem.

Kolejny element projektu wodociągu nowosądeckiego stanowił zbiornik w Roszkowicach, którego zadaniem było magazynowanie wody na czas, gdy pompy nie będą pracować, wyrównywanie i ujednostajnianie ciśnienia oraz ustalanie wysokości poziomu wody podnoszonej przez pompy. Pojemność dwukomorowego zbiornika, który projektowano wybudować z betonu, wynosić miała 2200 mł, co stanowić miało około 50% średniego dobowego zapotrzebowania w wodę ówczesnego Nowego Sącza. Lokalizacja zbiornika na wzgórzu roszkowickim nie była oczywiście przypadkowa, wynikała z faktu przewyższenia najwyżej położonej części miasta. Odnośnie hydrantów podziemnych służących do skrapiania ulic i gaszenia ewentualnych zarzewi ognia przewidywano, że znajdować się one będą w chodnikach na rogach ulic, ewentualnie w odległości 80-100 m.

Budowę wodociągu w Nowym Sączu rozpoczęto na wiosnę 1911r., kończąc inwestycję w 1912 r. W okresie tym trwał w Nowym Sączu ruch budowlany o niewidzianym dotąd natężeniu (m.in. zakład elektryczny). W dalszej kolejności przystąpiono do podłączeń budynków z siecią wodociągową, kanałową i elektryczną, które to prace przerwano z konieczności w 1914 r.

Funkcjonowanie wodociągu w latach 1912–1977

11 maja 1912 r. uruchomiono przy Magistracie zakład wodociągowy, którego biura mieściły się w ratuszu. Pierwszym kierownikiem zakładu został inż. Roman Gdesz. Na podstawie preliminarza Rady Miasta z 1912 r. możemy wnioskować, że wraz z inż. Gdeszem załogę wodociągu miejskiego tworzyło ośmiu pracowników etatowych: monter, maszynista, pomocnik maszynisty, dozorca sieci, pracownik biurowy, stróż w Świniarsku oraz stróż w Roszkowicach.

W okresie I wojny światowej i przez cały okres międzywojenny wodociąg miejski w Nowym Sączu działał praktycznie bez poważniejszej awarii, będąc najlepszym świadectwem fachowości i rzetelności jego realizatorów.

W okresie międzywojennym Nowy Sącz nadal należał do uprzywilejowanej grupy miast polskich dysponujących wodociągiem miejskim. W 1924 r. na ogólną liczbę 615 miast wodociągi posiadało 105, przy czym w przypadku 29 miast były to wodociągi prymitywne, zaopatrujące w wodę nieuzdatnioną do spożycia.

Umiarkowaną intensyfikację prac wodociągowych i kanalizacyjnych uwidaczniały programy robót inwestycyjnych w latach 1937–1939, przewidujące budowę wodociągu i kanału w ul. Bilińskiego, wodociągu w ulicach Kraszewskiego, Głowackiego, Zygmuntowskiej i Al. Mościckiego oraz kanału w ulicach Matejki, Sienkiewicza, Reja i Nawojowskiej, na które to roboty zaciągnięto w Funduszu Pracy i Polskim Banku Komunalnym kilka pożyczek.

W czasie II wojny światowej wodociąg w Nowym Sączu funkcjonował w miarę sprawnie, nie prowadzono jednak żadnych inwestycji. Aż do początku 1945 r. wodociąg miejski nie doznał poważniejszych szkód. Zdezorganizowanie i zatrzymanie pracy wodociągu miejskiego nastąpiło dopiero po wysadzeniu 18 stycznia 1945 r. przez wycofujących się z Nowego Sącza Niemców mostu drogowego na Dunajcu, a wraz z nim odcinka mostowego rurociągu głównego. Funkcjonowanie miasta bez mostu i wodociągu z oczywistych względów nie było możliwe. W tej sytuacji, działając pod przymusem, władze miejskie zdecydowały się na wybudowanie nowego mostu, który powstał w marcu 1945 r. z wykorzystaniem zachowanych części kratowych starej konstrukcji, i pod którym z powodu braku odpowiedniej ilości rur stalowych przeprowadzono nie podwójny, jak to było dawniej, ale pojedynczy rurociąg wodociągowy.

W wyniku odgórnych tendencji centralistycznych 2 stycznia 1951 r. Miejski Zakład Wodociągowy pod nieco zmienioną nazwą (jako Miejski Zakład Wodociągowo-Kanalizacyjny) wszedł w skład utworzonego Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (MPGK), które po kilku latach skupiło pod jednym kierownictwem wszystkie jednostki miejskie, od zakładu oczyszczania miasta, służb remontowo–budowlanych i komunikacji samochodowej po hotel, cmentarze, rzeźnię, targowicę i łaźnię. W tej strukturze pozostawał do 1 stycznia 1977 r. W latach osiemdziesiątych zmieniono nazwę firmy na Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (MPGKiM).

Przez trzydzieści lat po wojnie praktycznie nie odnotowano większych inwestycji wodociągowo-kanalizacyjnych, bo istniejąca sieć zaspokajała potrzeby mieszkańców, co świadczyło o dalekowzrocznej wizji budowniczych wodociągów z 1912 r. W połowie lat pięćdziesiątych zlecono opracowanie kompleksowego planu poszerzenia sieci wodno-kanalizacyjnej. Na plan pierwszy wysunięto potrzebę rozbudowy ujęcia wody i budowę oczyszczalni ścieków. Ciągle jednak te słuszne zapisy pozostawały na papierze z uwagi na brak pieniędzy w kasie miejskiej. Godny natomiast podkreślenia jest wysiłek służb wodociągowych w zakresie podłączeń domowych do istniejącej sieci wodno-kanalizacyjnej.

Z biegiem lat jednak przyśpieszony rozwój miasta i dynamiczny przyrost ludności – związany z wdrożeniem w życie tzw. eksperymentu sądeckiego – wymusiły modernizację i poszerzenie istniejącej sieci. W 1957 r. ruszyło pierwsze w mieście budownictwo bloków mieszkalnych w czworoboku ulic Żółkiewskiego, Limanowskiego, Reja i Bieruta (dziś Grota–Roweckiego), powstała pierwsza spółdzielnia mieszkaniowa. W latach sześćdziesiątych wyrosło z ziemi osiedle Przydworcowe, następnie kompleks bloków przy al. Wolności, w osiedlach Szujskiego i Barskim. Rozbudowie uległy główne zakłady przemysłowe m.in. Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego, Sądeckie Zakłady Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego, Nowosądeckie Zakłady Przemysłu Terenowego, spółdzielnie różnych branż. W 1960 r. zapadła decyzja o budowie Sądeckich Zakładów Elektro-Węglowych, które uruchomiono w 1965 r. Rozwój przemysłu wzmagał zapotrzebowanie na wodę. W 1964 r. długość wodociągu miejskiego wzrosła do 38,6 km, a kanalizacji do 28,6 km.

Na początku lat siedemdziesiątych Nowy Sącz zaczął odczuwać poważny deficyt wody. Częstym widokiem w krajobrazie miasta były wtedy beczkowozy dostarczające ludziom życiodajnego płynu. Wody brakowało w obiektach szpitala i zbudowanych osiedlach. Na dodatek duże powodzie w 1958 i 1960 r. nadwerężyły studnie i urządzenia wodociągowe w Świniarsku.

W latach siedemdziesiątych corocznie relatywnie spore nakłady inwestycyjne kierowano na nowe osiedla. W 1976 r. na kanalizację osiedla Milenium wydano 795 tys. zł, na budowę rurociągu w Biegonicach – 333 tys. zł, na nawodnienie Świniarska – 52 tys. zł. W wyniku rozbudowy infrastruktury komunalnej do 1975 r. sieć wodociągowa wzrosła do 60,7 km, a kanalizacyjna – do 44,1 km.

Od RPWiK do Spółki Sądeckie Wodociągi

1 stycznia 1977 r. w ramach wielu zmian powodowanych niedawną reformą administracji i powstaniem województwa nowosądeckiego powołane zostało wydzielone przedsiębiorstwo Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. RPWiK swoim zasięgiem objęło Nowy i Stary Sącz, Piwniczną i Grybów. Dyrektorem firmy został inż. Tadeusz Bochniak, zastępcą dyrektora ds. technicznych mgr inż. Bohdan Niemiec, a od 1979 r. zastępcą dyrektora ds. zaplecza mgr inż. Józef Szymański. Po trzech latach dyrektor Tadeusz Bochniak wyjechał z Nowego Sącza, jego następcą został w 1980 r. Bogdan Niemiec, a stanowisko zastępcy dyrektora ds. technicznych objął Józef Szymański.

W 1980 r. Nowy Sącz dysponował siecią wodociągową o długości 62,1 km i ogólnospławną siecią kanalizacyjną o długości 54,7 km. W listopadzie 1979 r. ukończono modernizację drenażowego ujęcia wody w Świniarsku, a niespełna rok później oddano tu zakład uzdatniania wody. Nowy zakład uzdatniania wody składał się z kilku obiektów: budynku pompowni wysokiego tłoczenia wraz z filtrami, podziemnych zbiorników wody, budynku chlorowni, budynku agregatów prądotwórczych, budynku administracyjno-socjalnego z kotłownią oraz budynku mieszkalnego wielorodzinnego dla załogi.

Pod koniec lat osiemdziesiątych Nowy Sącz poszerzył sieć wodociągową do 88,6 km i kanalizacyjną do 79,1 km. U schyłku PRL z podstawowych urządzeń komunalnych korzystało 77,7 proc. mieszkańców.

Zmiana ustroju państwa przyniosła także zwiększenie uprawnień i zadań dla samorządów lokalnych. Na mocy ustawy z 8 marca 1990 r. samorządy wyposażono w stosunkowo duże kompetencje, powierzając im ważne zadania z zakresu m.in. wodociągów i kanalizacji. Jako gestor mienia komunalnego, gmina miejska przejęła szereg instytucji komunalnych, w tym Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Firma przestała być przedsiębiorstwem państwowym i została wyjęta spod nadzoru wojewody. Jej dyrektor był teraz powoływany przez władzę lokalną, a taryfę opłat za wodę i ścieki musiała zatwierdzić Rada Miasta. Majątek RPWiK w Piwnicznej i Grybowie przeszedł pod władanie tamtejszych samorządów.

W 1990 r. Marian Cycoń, przekazując urząd prezydenta Jerzemu Gwiżdżowi, wyliczał wyposażenie miasta w sieć wodociągowo-kanalizacyjną: wodociągi – 157,5 km, w tym magistrala – 14,5 km, sieć rozdzielcza – 92,5 km, przyłącza – 50 km; kanały – 115 km, w tym sieć ogólnospławna – 40 km, sieć sanitarna – 37 km, przyłącza – 30 km. Długość kanalizacji opadowej wynosiła 98 km.

Już w pierwszych miesiącach funkcjonowania młodej demokracji samorządowej za pierwszoplanowe zadanie uznano w Nowym Sączu budowę miejskiej oczyszczalni ścieków. Kierownictwo firmy wraz ze służbami magistrackimi przystąpiło także do przygotowania planów dalszej rozbudowy sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, zwłaszcza na południowych i północno-wschodnich obrzeżach miasta.

W 1996 roku zostaje oddana do użytkowania oczyszczalnia ścieków, od tej pory ścieki z terenu Nowego Sącza są poddawane procesowi oczyszczania. Znacznie poprawia się jakość rzeki Dunajec i jeziora Rożnowskiego.

Stosunkowo szybko władze Nowego Sącza podjęły decyzję o przekształceniu RPWiK w spółkę prawa handlowego. Po niezbędnych przygotowaniach formalnych i organizacyjnych w grudniu 1997 r. sądeccy radni podjęli uchwałę o powołaniu Sądeckich Wodociągów Spółki z o.o. Zgromadzenie wspólników powołało zarząd w składzie: prezes Zbigniew Kowal, wiceprezes Marian Kulig, członkowie – Wanda Kuźma i Janusz Adamek.

Na przełomie XX i XXI wieku

W pierwszych latach funkcjonowania spółki wodociągowej skoncentrowano się na usprawnieniu przesyłu wody, poprawie jej jakości i zmniejszeniu awaryjności sieci. W 1999r. rozpoczęto budowę magistrali wodociągowej (o średnicy 500 mm) pomiędzy Nowym i Starym Sączem, co miało zapewnić poprawę układu hydraulicznego sieci w Nowym Sączu, zmniejszyć koszty energii elektrycznej na ujęciach wody w Starym Sączu i Świniarsku. Do innych ważnych zadań w 1999 r. należało: uszczelnienie kolektora „B” o długości 850 mb (pod zamkiem), co dało zmniejszenie ilości wód infiltracyjnych doprowadzanych do oczyszczalni ścieków; budowa komór wraz z reduktorami ciśnienia wody w osiedlu Wólki; zakup sprzętu samochodowego, komputerów oraz modernizacja i rozbudowa zaplecza przy ul. Wincentego Pola. Na przełomie 1999 i 2000 r. przełożono rurociąg na moście Piłsudskiego, zabezpieczono również magistralę pod dnem Kamienicy. Prace te zapobiegły uszkodzeniu wodociągu podczas powtarzających się powodzi i zapewniły niezawodność dostaw wody do miasta. Rok później utworzono laboratorium technologiczne na ujęciu w Starym Sączu, co pozwoliło na stałe monitorowanie jakości uzdatnianej wody. W 2000 r. wymieniono stalową sieć wodociągową w ulicach: Słowackiej, Wazów, Pola, Kościuszki i osiedlu Barskie II.

Taryfę opłat kalkulowano i nadal się kalkuluje na zasadzie „non profit”: spółka nie miała tracić na sprzedaży wody i ścieków, ale też na tym nie zarabiać. Zysk starano się wypracowywać poprzez świadczenie usług dodatkowych np. wynajem sprzętu lub sprzedaż armatury wodociągowej.

Początek XXI wieku to czas wzmożonych prac nad poprawą jakości funkcjonowania systemu wodociągowo-kanalizacyjnego. Poprzez prace modernizacyjne, budowę komór z reduktorami ciśnienia zmniejszono awaryjność sieci. Rozpoczęto budowę drugiego zbiornika wyrównawczego wraz z magistralą dosyłową, mającą zwiększyć rezerwę dobowego zapotrzebowania miasta na wodę i umożliwić rozbudowę sieci w południowej części aglomeracji. Znacznie unowocześniono proces uzdatniania wody, zgodnie ze standardami UE i wytycznymi ministra zdrowia. Czuwały nad tym laboratoria technologiczne przy obu ujęciach, filtry antybakteryjne i lampy UV do uzdatniania wody. W pracach laboratoryjnych zastosowano spektrofotometr absorpcji atomowej i komorę laminarną. Poprzez montaż odpowiednich urządzeń na ujęciu w Świniarsku zapewniono niezawodność dostawy wody. Radykalnej poprawie uległa też gospodarka ściekowa. Zmniejszono ilość wód dopływających do oczyszczalni i koszty jej funkcjonowania poprzez uszczelnienie szeregu odcinków sieci kanalizacyjnej, a zwłaszcza kolektora „B”. Znakiem wkroczenia do spółki nowoczesnej technologii była też modernizacja siedziby firmy przy ul. Wincentego Pola.

Kolejne lata w historii Spółki cechował stały rozwój infrastruktury i powiększanie liczby klientów – zarówno w zakresie dostępu do sieci wodociągowej, jak i kanalizacji sanitarnej. W 2005 r. modernizacji oczyszczalni ścieków towarzyszyła budowa kolektorów sanitarnych oraz sieci kanalizacji sanitarnej o łącznej długości 20 km. Dzięki tej inwestycji Nowy Sącz znacznie przybliżył się do spełniania unijnych norm ochrony środowiska i gospodarowania ściekami. Ważnymi inwestycjami w kolejnych latach była budowa kanalizacji sanitarnej na osiedlu Zawada. Biegonice i Helena.

Spółka w wizji strategicznej Nowego Sącza

W Strategii Rozwoju Nowego Sącza na lata 2004-2013 wśród priorytetów zawarto konkretne plany działań dotyczące rozwoju infrastruktury wodno-kanalizacyjnej i harmonogram realizacji związanych z tym inwestycji. Umieszczona w strategii wizja przyszłości była przydatna w podejmowanych staraniach o pozyskanie funduszy z Unii Europejskiej. Trzeba zatem powiedzieć, że Nowy Sącz wszedł do UE 1 maja 2004 r. z gotowym, opartym na silnych podstawach, wieloletnim planem działania. W roku przyjęcia strategii sieć wodociągowa pokrywała około 70 proc. powierzchni miasta. Z sieci kanalizacyjnej korzystało około 85 proc. mieszkańców Nowego Sącza.

W 2009 r. Sądeckie Wodociągi pomyślnie zakończyły prace nad wdrożeniem systemu zarządzania jakością według normy PN–EN ISO/IEC 17025:2005 w swoim laboratorium badania jakości wody. Uroczystość przekazania certyfikatu ISO 17025:2005 odbyła się w sądeckim ratuszu 27 marca 2009 r. Aktu przekazania certyfikatu na ręce prezesa spółki Janusza Adamka dokonał prezydent Ryszard Nowak. Uzyskana przez spółkę akredytacja Polskiego Centrum Akredytacji to efekt wielomiesięcznej pracy przede wszystkim zespołu laboratorium. Jest wyrazem potwierdzenia kompetencji technicznych, funkcjonowania laboratorium spółki i systemu zarządzania w sposób zgodny z wymaganiami normy i standardów europejskich.

Początek XXI wieku to także czas rozwoju terytorialnego spółki. W 2005 r. do spółki przystąpiły gminy Stary Sącz, Nawojowa i Kamionka Wielka, obejmując nowe udziały utworzone wskutek podwyższenia kapitału zakładowego, pokrytego za pomocą wniesionego przez każdą z gmin wkładu pieniężnego i niepieniężnego. 3 lutego 2010 r. podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia wspólników spółki Sądeckie Wodociągi podjęto jednomyślną uchwałę o przyjęciu gminy Korzenna do spółki Sądeckie Wodociągi, tym samym grono udziałowców poszerzyło się o kolejną, piątą już gminę. Obszar działania rozciągał się zatem od Korzennej na północy, po Barcice na południu.

Rozwój spółki związany był także z przygotowaniami do złożenia wniosku inwestycyjnego na budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej do Unii Europejskiej. Spółka była gotowa do podjęcia kolejnego wielkiego wyzwania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *