Franciszek

Nowym papieżem wybrany został Argentyńczyk, kard. Jorge Mario Bergoglio, jezuita, arcybiskup Buenos Aires. Przyjął imię Franciszek.

Był arcybiskupem Buenos Aires. Ukończył studia na kierunku chemia, po czym rozpoczął swoją formację w seminarium. W 1958 roku wstąpił jednak do zakonu jezuitów, tam też kontynuował naukę, zgłębiając nauki humanistyczne: filozofię, literaturę i psychologię. Święcenia kapłańskie przyjął w 1969 roku. Śluby wieczyste złożył cztery lata później.
W Villa Barilari był mistrzem nowicjatu. Uczył też na Wydziale Teologii. Był również rektorem kolegium w San Miguel, członkiem konsulty prowincji zakonnej w tym samym mieście, a także prowincjałem Argentyny. Przez pewien czas pracował w Niemczech, gdzie kończył doktorat. Po powrocie do kraju pełnił funkcję dyrektora duchownego w Colegio del Salvador w Cordobie, a później rektora Kolegio Maximo San José w San Miguel.
W 1992 roku został mianowany biskupem pomocniczym Buenos Aires, a po śmierci kard. Quarraciono objął tę diecezję. Jednocześnie pełnił też funkcję ordynariusza dla wiernych rytów orientalnych, mieszkających w Argentynie. Był także Wielkim Kanclerzem Katolickiego Uniwersytetu Argentyny oraz wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Argentyny. Brał udział w sesjach Światowego Synodu Biskupów w Watykanie.
Do godności kardynalskiej został wyniesiony w 2001 roku. Podczas konklawe w 2005 roku był w gronie papabile. W latach 2005-2011 był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Argentyny.

 Kardynał Stanisław Dziwisz o pierwszych dniach posługi nowego Papieża

„Kardynałowie elektorzy starali się odczytać wolę Bożą. Dużo się modliliśmy, prosiliśmy Ducha Świętego, aby wskazał tego, kogo on wybrał. Ufamy, że nie zbłądziliśmy. Jesteśmy przekonani, że to jest ten, którego Jezus Chrystus chciał jako Piotra na dzisiejsze czasy, niełatwe z punktu widzenia ekonomicznego, politycznego i kryzys. W Kościele też są problemy, ale idzie człowiek, który może poderwać w kierunku dobra. Realizuje swój program, widać jego charyzmat. Myślę, że już można by podsumować jednym słowem – Franciszek, na wzór świętego Franciszka. Cieszymy się tym imieniem, bo ono nam przypomina prostotę, pokorę ewangeliczną i zakochanie się na nowo w Jezusie Chrystusie. Już to widzimy u nowego Papieża i z tego się cieszymy”.

Telegram Prezydium Episkopatu Polski do Ojca Świętego

„Kościół w Polsce z wdzięcznością i nadzieją przyjmuje wybór Waszej Świątobliwości na Stolicę Piotrową – czytamy w przesłaniu. – Pierwsze po konklawe spotkanie Ojca Świętego z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra, a także przyjęte imię – Franciszek, odczytujemy jako znak zaufania Bogu i ludziom”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *